czwartek, 30 czerwca 2011

czterdzieści siedem


dopadły mnie czarne moce. a mój kolor włosów z każdym dniem coraz bardziej mnie demotywuje. z czasem wydaje mi się, że gorzej już być nie może. wydaje mi się, że wszystkie te problemy, kumulują się w jakiejś ciemnej chmurze, i ni stąd ni zowąd spadają akurat na mnie, w krytycznym momencie. a z takiego bagna ciężko jest się wyplątać. och, często mam wrażenie, że nie dam rady. jednak zawsze daję radę, i mimo wszystko kroczę przed siebie z uśmiechem. czasem wymuszonym, zależy to od sytuacji, miejsca i osób.

kocham letnie wieczory.

♪: Buka - Tracę tlen


środa, 29 czerwca 2011

czterdzieści sześć


absolutnie wszystko doskwiera. chociaż mówię, że mam wyjebane, wiadomo, że nie mam.

ale w sumie, może to skłoni mnie to do podjęcia jakiejś racjonalnej decyzji.
rzygam tym.

czwartek, 23 czerwca 2011

czterdzieści cztery


" Jest taki żar, co pali serce. Jest taki głód, co czekać nie chce.Jest taka siła, której siły brak. To ja. Jest taka chwila, co trwa wiecznie. Jest szczodrość, co wyciąga ręce. Jest prawda, w której całej prawdy brak. To ty. Jest taki czas, gdy mogę to powiedzieć głośno. Nie zranisz mnie już więcej. Dziś tracisz mnie ostatni raz. Wracam do domu wcześniej. Ten raz ostatni.. "

wtorek, 21 czerwca 2011

poniedziałek, 13 czerwca 2011

czterdzieści dwa


mamy to, czego innym brakuje.. miłość, pokój, wzajemny szacuneknadmiar emocji by wszystko uprościć bo, moje serce jest pełne miłości "

♪: Eldo - Deszcz

czwartek, 9 czerwca 2011

czterdzieści jeden

chyba moje postrzeganie świata znowu się zmienia. ostatnio wszystko widzę w ciemnych, bądź zupełnie mi obojętnych barwach. oczywiście mam na myśli przenośnię, a nie problemy ze wzrokiem, że niby widzę obrazy w szarości. świat i ludzie zrobili mi się obojętni. no może nie wszyscy, ale większość. przejechałam się na ludziach. chyba muszę ochłonąć i nabrać dystansu do wszystkiego. doświadczyłam niemiłego i chciałabym się z tym oswoić. muszę przyzwyczaić się do myśli, że nie każdemu można zaufać, i wierzyć wszystkim na słowo.

♪: Pink - Don't leave me

wtorek, 7 czerwca 2011

czterdzieści

uwielbiam dni spędzone z Tobą. kiedy nie liczy się nic innego niż mój szczery uśmiech.
kocham rozmawiać. jak patrzysz, jak słuchasz, jak starasz się zrozumieć, choć nie zawsze to potrafisz. starania są ważne.

♪: Parias - Bezczelni

czwartek, 2 czerwca 2011

trzydzieści dziewięć

miga mi świat przed oczami.
dzisiaj idąc znów nie odzywaliśmy się pół drogi. a nagle, pociągnąłeś mnie do przodu, mało co nie upadłam, ale chwyciłeś moją dłoń i przyciągnąłeś do siebie. jestem przyzwyczajona do ciągłych zmian Twojego nastroju, zresztą jestem taka sama.
jesteś mi bardziej przyjacielem niż chłopakiem, ale Ci tego nie powiem. 

środa, 1 czerwca 2011

trzydzieści osiem

czekolady nigdy za wiele. szczególnie, gdy się ją uwielbia. ogólnie to jest mi strasznie nudno. rano trochę padało, wręcz lało. a miałam taką fajną wizję dzisiejszego dnia.. w sumie się rozpogadza, ale nadal wieje wiatr. po za tym teraz to już nie będzie to. hm.. za moim oknem widzę niebieskie niebo. czyżby to jakiś znak, czy nadzieja na dobre spożytkowanie dzisiejszego popołudnia? czy to propozycja?