wielka pustka. boli, gdy w jednej chwili sypie się wszystko. brzydzę się wami. brzydzę się ludzką głupotą, szyderczym uśmiechem, podłością i podstępem. otaczają mnie hipokryci i idioci. świat, w którym uczucia przestają mieć sens. co to za świat? bezsens. mało kto mnie rozumie.. tylko krzyk nienawiści dziś słychać. ludzie, co się z was porobiło? gdzie uczucia, marzenia, współczucie, zrozumienie? wokół plącze się tylko pycha, nienawiść i radość, z czyjegoś upadku. to nie ze mną jest coś nie tak. to życie tutaj zamieniło się w rywalizację i czerpanie korzyści z niedoli innych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz