ciężko jest ufać. zaufanie to wartość, którą budujemy przez długie lata, a zrujnować możemy w jednej chwili. mam ochotę usunąć to wszystko, co tworzy tego bloga. jednak uświadomiłam sobie, że to tak jakbym usunęła ze swojego domu fundamenty. żeby tu mieszkać, trzeba poznać wszystko, w tym przypadku, wszystko to co siedziało w tamtym czasie w mojej głowie. trzeba zmieniać przyszłość. to w końcu stało się moim mottem. trochę wyzbyłam się przeszłości, ale złej przeszłości. zapominam stopniowo, o tym, o czym powinnam.jest dobrze, w końcu otwieram się na ludzi, na których warto. ostatnio moja codzienność jest coraz mniej monotonna. nie przykuwam większej wagi do błahych problemów, a jak już trzeba jakiś podjąć - robimy to wspólnie. taki układ jak najbardziej mi odpowiada, wreszcie nie będę sama ze swoimi słabościami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz