" To ona dała mi otuchy posmak,
I uwierzyłem że jest sens iść tą drogą.
Była jak cud, który pomógł mi powstać.
Może idę na zgubę, lecz już mam iść dla kogo.
Takiej fabuły nie powstydziłby się Tołstoj
Gdy emocje układają się na krzyż
I kocham ją, chociaż to uczuć wojsko
A prawdziwy romans przy tym to kaprys "
I uwierzyłem że jest sens iść tą drogą.
Była jak cud, który pomógł mi powstać.
Może idę na zgubę, lecz już mam iść dla kogo.
Takiej fabuły nie powstydziłby się Tołstoj
Gdy emocje układają się na krzyż
I kocham ją, chociaż to uczuć wojsko
A prawdziwy romans przy tym to kaprys "

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz