muszę się w końcu obudzić. trzeba zebrać się w sobie. i nawet głośna muzyka mi w tym nie pomaga. zauważyłam, że mam straszne braki tutaj. wiem jedno, zmieniło się diametralnie moje rozumowanie, szczególnie tych ważnych pojęć. stabilnie, ale jednak coś nie tak. jak zwykle szukam dziury w całym. dlaczego? nie wiem. jestem osobą, dla której nawet doskonałość jest niedoskonała. wszystko tu wygląda inaczej, patrząc w przeszłość zapisaną tutaj, ciężko jest mi samą siebie z tamtego czasu zrozumieć. już dawno nie zastanawiałam się tak bardzo nad swoimi myślami. wszystko jest warte poświęceń, tylko najpierw trzeba znaleźć priorytety. moje będą bardziej duchowe, niż materialne. muszę traktować, to co jest dla mnie ważne, należycie, tak jak się tego wymaga. tak, muszę przestać zastanawiać się, bo popadnę w depresję, na którą nie ma tutaj miejsca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz