środa, 9 listopada 2011

sześćdziesiąt trzy

sam powiedziałeś, jestem najlepszą, najważniejszą osobą w twoim życiu, do której masz sentyment, i mnóstwo wspomnień, i nadal chcesz ją całować. powiedziałeś, że jest Ci przykro, nie rozumiesz swoich decyzji, czasem żałujesz.. i że sobie nie radzisz. skoro Ty tak myślisz, to pomyśl chociaż przez chwilę co ja myślę i czuję.


serce bije coraz mocniej, i mocniej. brak mi słów, i powietrza brak.. zniknij, proszę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz