sobota, 23 kwietnia 2011

siedemnaście







"Znowu otworzyłem oczy i w gęstą, lepką czerń
Ze łzami w oczach i ledwo łapiąc tlen
Plując potem, krzyczałem że wiem
Jakby dzień po tej nocy miał być ostatnim dniem

Znowu otworzyłem oczy i w gęsta lepką czerń
Plując potem, krzyczałem że wiem
Poczułem na szyi jej głos delikatny jak len
To był tylko zły sen"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz