sobota, 21 maja 2011

trzydzieści pięć

bezwładność w nogach. co się dzieje do cholery ?! dobrze, że byłeś ze mną.
mam czasem wrażenie, że ten co pociąga mnie w góry za sznurki wybiera mało odpowiedni moment.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz