niedziela, 1 maja 2011

dwadzieścia cztery

no i się zaczęło. nadszedł miesiąc maj, miesiąc największych zawirowań w moim życiu. jakby nie patrzeć, każdego roku, akurat w maju.. zgodnie z pewną zasadą. przyjeżdża afro-brat. dziwne, nie? nie chcę tego, tych wstrząsów emocjonalnych, niepotrzebnych spięć, i na pewno zmian.. nie chcę tego, słyszysz mnie moje fatum?! z pewnością słyszy, ale jest wredne i zrobi mi na przekór. dobra, dość gadania do siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz