słowa " proszę " i " przepraszam " w Twoich ustach stają się codziennością. coraz częściej jesteś pijany. spalasz coraz większe ilości papierosów. a kłamstwo, jak papierosy i alkohol staje się Twoim nałogiem, z którego nie możesz się wyrwać.a ja? ukrywam smutek w sobie, zatajam kłębami dymu nikotynowego.. staje się to moim ukojeniem. jak byłam mała zawsze bałam się cierpienia. teraz doświadczam go, i nie umiem się uwolnić. myślę, że cierpienie także jest moim nałogiem..? przyzwyczaiłeś mnie do kłamstw i oszczerstw. codzienną myślą, która mi towarzyszy staje się refleksja na temat bólu. jest źle. przeraża mnie, że przez Ciebie nie będę w stanie nikomu zaufać na ile Tobie.
jesteś moją miłością, a Twój wpływ największym wrogiem.
jesteś moją miłością, a Twój wpływ największym wrogiem.
nie radzę sobie. brak mi dobrych emocji..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz