sześćdziesiąt
mam znowu ochotę porozmawiać z moją przyjaciółką, butelką wina. może chcę zwrócić na siebie uwagę..? pomaga mi to wszystko przetrwać. bo gdyby nie odreagowanie, boję się, że zamknęłabym się w sobie i mocno pierdolnęłabym drzwiami. zmiany są w życiu potrzebne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz