niedziela, 17 listopada 2013

dziewięćdziesiąt osiem



wczorajszego dnia do końca życia nie zapomnę. minął rok od kiedy jesteśmy razem. miło było siedzieć przy butelce wina i wspominać to wszystko, co z nami związane. po roku nadal potrafisz zaskakiwać, szesnaście czerwonych róż. sama się zrobiłam jak te róże, zawstydzona i poczerwieniała. to był naprawdę wspaniały dzień, tak długo wyczekiwany. mógłby trwać wiecznie, przemiły wieczór w Twoich ramionach. uwielbiam Cię przytulać. jak jesteś ze mną, bądź zawsze i nigdy nie odchodź. bardzo dziękuję Ci, za każdy uśmiech i każdą łzę. nie zawsze było idealnie, ale jesteśmy tylko ludźmi. uczymy się na błędach, i mimo przeszkód zawsze znajdujemy wyjście z trudnej sytuacji. nie ma rzeczy, z którą sobie nie poradzimy. bardzo Cię kocham, z dnia na dzień coraz bardziej, aż mam ochotę to wykrzyczeć. jesteś osobą, która rozumie mnie bez słów. czasem wystarczy, że spojrzysz i już wiesz co mam do powiedzenia. wiem, że jestem marudna, często wredna i egoistyczna, mam własną logikę i filozoficzne przemyślenia, ale mimo to, dzielnie mnie znosisz, i z każdym dniem uświadamiasz, że jestem dla Ciebie ważna. lubię taka być.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz