środa, 13 listopada 2013

dziewięćdziesiąt siedem

ciekawe dlaczego piszę tu zazwyczaj, gdy jestem smutna, zła, roztrzęsiona.. może dlatego, że nikt w tym prawdziwym świecie nie wysłucha mnie nigdy do końca. naprawdę potrzebuje czasem dać upust emocjom, i powiedzieć wszystko co leży mi na sercu. coraz częściej się zawodzę, a to chyba jakiś znak. w wielu sytuacjach tak różnimy się od siebie. jestem strasznie chaotyczna w wielu sprawach, w świetle wydarzeń, które mnie przerastają nie umiem trzeźwo myśleć.. no chyba, że po dłuższym czasie. a Ty? ze wszystkiego się śmiejesz, nawet wtedy gdy powinieneś być poważny. nie wiem czy w każdej sytuacji się to sprawdzi, ale często wprowadza zamęt, czy nieporozumienie. przyznam szczerze jestem wściekła. bo nie ma nic przyjemniejszego niż usłyszeć kolejny raz, że za bardzo dramatyzuję. są rzeczy ważne i ważniejsze, a ja sama sobie wyznaczam priorytety.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz